Corsair Dark Core RGB Pro – Test bezprzewodowej myszki dla graczy

XXI. wiek wiekiem sentymentów, rekame’ów, rebootów i wznowień! Widać to nie tylko w kinie, w muzyce czy w gamedevie, ale także w peryferiach gamingowych. Nawet jeśli mam pewne obiekcje co do wtórności popkultury, to w kwestii hardware’u, kolejne edycje cenionych urządzeń nie przeszkadzają mi już tak bardzo. Spójrzmy chociażby na testowaną u nas ostatnio mysz Logitech G604, będącą kolejnym wcieleniem modelu G602 – producent wziął na warsztat ceniony dotąd model i wyposażył go w aktualne technologie, jak chociażby lepszy sensor czy nowy scroll. Nie ma się na co gniewać, prawda? A jak będzie w przypadku Corsair Dark Core RGB Pro, które przecież też skądś kojarzymy? Tak jest – przed co najmniej dwoma laty na rynku pojawił się model Corsair Dark Core RGB, a także wersja SE ładowana bezprzewodowo. W najnowszym gryzoniu, który na sklepowych półkach debiutuje dokładnie dziś (7 kwietnia 2020), na powrót odnajdziemy wersję klasyczną oraz wersję SE, choć w wielu miejscach, naturalnie, odświeżoną.