Czy tylko mnie wkurwiają…

Czy tylko mnie wkurwiają wszelkiej maści bajery, atrybuty, apgrejdy i inne kurestwo, którego jest aktualnie nasrane w nowych grach aż do porzygu, czy po prostu jestem już za stary? 25 lvl here. Dla przykładu ogrywam nowego Dooma, co chwile wypierdala mi na ekran informacja o jakimś NOWYM ULTRA FICZERZE, ej stary, zatrzymaj sie kurwa, możesz przecież ulepszyć bazuke i dodać jej miotacz kuli analnych, ale poczekaj kurwa stary jeszcze chwile, bo możesz ulepszyć ulepszenie kul analnych i sprawić że będa lecieć 2 metry dalej. Idę dalej, zabijam 10 mobów, STÓJ KURWA, odblokowałeś APGREJD PANCERZA, zdobądź 20 jelit smoka i dodaj sobie masażer pleców w kurwa kombinezonie. W ciągu pierwszych dwóch poziomów (2h gry z hakiem) wyskakiwało mi więcej popupów na ekranie niż na darmowych polskich sukach pornoracuchy.pl bez adblocka. Chuj że żeby to spamiętać trzeba by było notować wszystko w zeszycie obok, no ale myślę sobie elegancko, przebrnąłem chyba przez pierwszy etap który miał mi pokazać wszystko i teraz będzie lajt, w końcu pogram bez notowania w mózgu nowych informacji o grze. Taki chuj, trafiam na jakieś niebieskie ścierwo po drodze, które ma za zadanie ulepszyć mój hiper statek kosmiczny, za chwile jakieś wyzwania misji, które zapewniają punkty pretarskie. Próbuje cofnąć myślami po chuj mi te punkty były ale po drodze zasrało mnie punktami stulejarności i chuj wie czym jeszcze i po prostu zapomniałem. Odpaliłem grę żeby ponapierdalać sie z demonami a czuje sie jakbym studiował pierdoloną encyklopedię na studia medyczne. Co jest do chuja z wydawcami, w jaką stronę to zmierza? Jakby teraz robili jebanego pacmana to podejrzewam, że po drodze miałbym diamenciki, za które moge kupić buffy, które pozwalają wpierdolić ducha razem z odbytem i jego matką po drodze…

#gry #pcmasterrace #konsole #doom #doometernal #gorzkiezale