Peragus z KOTOR 2 to moim…

Peragus z KOTOR 2 to moim zdaniem jedna z najgorszych lokalizacji startowych w grach, przynajmniej jeśli chodzi o te rok 2000 +
W większości produkcji RPG na początku czujemy się bezsilnie i dopiero odkrywamy nowy świat lecz kochany „szparagus” podkręca to do maximum i zamiast zachęcać wręcz odpycha. Szaro bury, ponury, niepokojący i ciągnący się. Pojawia się myśl

To KOTOR czy kolejna część System Shock?
Wystarczy wspomnieć że najpopularniejszym modem jest „Skip Peragus”…

Osoba odpalająca KOTOR 2 po raz pierwszy ma niezły mind fuck o chuj chodzi. Sam rzuciłem grę w kąt w czasach nastoletnich. Obecnie na świeżo ucieczka z Peragusa zajęła mi ~4 godzin (z oglądaniem wszystkich hologramów, dialogami, dobieraniem punktów i ekwipunku, częstym błądzeniem, walką z większością przeciwników) i stawiam że podobną ilość czasu zajmie to większości świeżaków. Dość długo jak na intro.

Taki tam mały rant ¯_(ツ)_/¯

#gry #pcmasterrace #niepopularnaopinia czy #popularnaopinia ?