Test słuchawek Samsung Galaxy Buds+. Niekończące się granie

Niemal dwa lata temu poczyniłam skromy, przekrojowy test dziewięciu par sportowych słuchawek Bluetooth. Wśród nich, moim najtańszym faworytem okazał się wówczas model Huawei AM61, który po testach postanowiłam kupić sobie do celów prywatnych (i w których to biegam do dziś). Dobre wrażenie zrobiły na mnie również słuchawki Creative Outlier Sports, ale chyba najlepiej wspominam konstrukcję Samsung Gear IconX. Pchełki były przede wszystkim ultrawygodne, co w połączeniu z moimi koślawymi uszami nieczęsto ma miejsce. Nic więc dziwnego, że również najnowszy model prawdziwie bezprzewodowych słuchawek Samsunga, czyli Galaxy Buds+, równie wygodnie spoczywa w moich uszach: są to przecież konstrukcyjnie te same niemal pchełki, co wspomniane już Gear IconX.